Nie chodzi o naukę języka. Chodzi o trzy słowa, po których gospodarz, sprzedawczyni na targu i kelner zaczynają...
Co przywieźć z Chorwacji — lista z cenami i miejscami
Pierwszy wyjazd kończy się zwykle tak samo: magnes, koszulka z napisem Croatia i butelka czegoś kolorowego ze straganu przy promenadzie. Po powrocie magnes ląduje w szufladzie, a butelka stoi nietknięta, bo okazała się słodkim sokiem z alkoholem.
Rzeczy, po które wraca się co roku, leżą gdzie indziej i kosztują mniej.
Oliwa
Najlepsze, co można stamtąd wywieźć, i jednocześnie najczęściej podrabiane. Dalmacja produkuje oliwę na własne potrzeby od stuleci, ale to, co stoi w koszyku przy wejściu do sklepu z pamiątkami, zwykle nie pochodzi z tamtejszego gaju.
Napisaliśmy o tym osobno: gdzie kupić oliwę w Chorwacji i po czym poznać prawdziwą.
U gospodarza za butelkę prawdziwej oliwy płaciliśmy 15 euro. W sklepie z pamiątkami butelka potrafi kosztować podobnie — tyle że nie pochodzi z tamtejszego gaju. Cena nie jest tu żadną wskazówką; wskazówką jest to, od kogo kupujesz.
Rakija
Chorwacka wódka owocowa, najczęściej ze śliwek (šljivovica), gruszek (viljamovka) albo z ziół (travarica). Kupowana u wytwórcy albo na targu jest zupełnie innym napojem niż ta w ozdobnej butelce z półki dla turystów.
Zasada jest ta sama co przy oliwie: im ładniejsza butelka i im bliżej promenady, tym gorzej w środku.
Pršut i sery
Pršut to dalmatyńska szynka dojrzewająca, susząca się na wietrze. Kupuje się ją na wagę, w plastrach albo w kawałku.
Z serów najbardziej znany jest paški sir z wyspy Pag — owczy, twardy, słony od traw rosnących w zasięgu morskiej bryzy. Nie jest tani i nie ma powodu, żeby był.
Oba wytrzymują drogę, jeśli jadą w lodówce turystycznej, a nie na tylnej półce w słońcu.
Sól z Pagu i Ninu
Wydobywana tak samo od setek lat, sprzedawana w płóciennych woreczkach. Kosztuje grosze, waży niewiele i jest jedną z niewielu pamiątek, które faktycznie się zużywa zamiast odkładać.
Lawenda z Hvaru
Olejek, susz, mydła. Kupowana na wyspie, nie na straganie w Splicie — różnica w cenie bywa dwukrotna.
Z półki w markecie: Vegeta, ajvar, Cedevita
Najbardziej chorwackie rzeczy w tym zestawieniu nie leżą na targu, tylko w zwykłym markecie.
Vegeta — przyprawa Podravki z Koprivnicy, opracowana w 1958 roku, dziś sprzedawana w czterdziestu krajach. Na miejscu kosztuje ułamek tego, co u nas, i ma warianty, których w polskich sklepach nie znajdziesz.
Ajvar — pasta z pieczonej papryki, od łagodnej po ostrą. Duży słoik kupiony w Chorwacji wychodzi taniej niż mały słoiczek w Polsce.
Cedevita — rozpuszczalny napój witaminowy, stworzony w 1969 roku w zagrzebskiej Plivie, dziś w rękach Atlantic Grupa. Tamtejsza instytucja, u nas praktycznie nieznana.
Wszystkie trzy są tanie, lekkie i nie boją się upału w bagażniku — w przeciwieństwie do oliwy i sera.
Kosmetyki
Afrodita to rzecz, po którą sporo osób wraca. W Chorwacji stoi w każdej drogerii i kosztuje mniej niż w Polsce, więc ląduje w bagażniku obok oliwy — choć akurat ta marka pochodzi z sąsiedniej Słowenii.
Pisaliśmy o niej osobno: ile kosztuje i gdzie ją kupić.
Czego nie warto
- Magnesy, breloki, koszulki z promenady. Produkowane hurtowo, często poza Chorwacją.
- „Oliwa" i „miód" w ozdobnych buteleczkach przy kasie w sklepie z pamiątkami.
- Alkohole w kształcie czegokolwiek. Butelka w kształcie ryby kosztuje tyle, ile jej zawartość powinna kosztować razy trzy.
- Korale i biżuteria „z Adriatyku" ze stoisk — ta sama partia towaru stoi w każdym miasteczku na wybrzeżu.
Gdzie kupować
- Targ (tržnica) — rano, najlepszy stosunek ceny do jakości.
- U gospodarza — oliwa, rakija, miód; najlepiej, jeśli masz kontakt.
- Market (Plodine, Konzum, Lidl) — produkty pakowane, ceny normalne, bez marży turystycznej.
- Stragan przy promenadzie — najdrożej i najgorzej.
Nie szukaj konkretnego adresu. Targ jest w każdym większym miasteczku na wybrzeżu i wszędzie działa tak samo: najlepszy towar schodzi do dziewiątej rano, po południu zostaje to, czego nie chcieli miejscowi. Liczy się godzina, nie miejscowość.
Jak to przewieźć
Wracasz autem, w lipcu, przez Słowenię i Austrię. W bagażniku bywa ponad czterdzieści stopni.
- Oliwa nie znosi światła i ciepła — pakuj do środka bagażnika, owiniętą w ubrania, nie przy szybie.
- Butelki obwiąż taśmą przy korku i włóż do reklamówki. Korek popuszcza przy różnicach ciśnienia w górach.
- Pršut i sery tylko w lodówce turystycznej. Bez niej nie ma o czym mówić.
- Limity — w ramach Unii nie ma ograniczeń ilościowych na własny użytek, ale przy alkoholu w większych ilościach warto mieć paragon.
Ile miejsca zostaje na powrót — nie ma jednej odpowiedzi. Zależy od auta i od tego, co bierzesz: deska SUP, lodówka turystyczna i karimaty potrafią zająć bagażnik, zanim dołożysz walizki.
Dlatego miejsce na to, co przywieziesz, planuje się przed wyjazdem, a nie ostatniego dnia przy pakowaniu. Litr oliwy, kawałek pršuta i dwie butelki to nie jest dużo — ale muszą mieć gdzie jechać.
Najczęstsze pytania
Co warto przywieźć z Chorwacji do jedzenia?
Oliwę z oliwek, pršut, paški sir, sól morską z Pagu lub Ninu, suszone figi i rakiję z targu albo od wytwórcy. Ze zwykłego marketu: Vegetę, ajvar i Cedevitę — tanio, lekko i nie psuje się w upale.
Co jest typowo chorwackiego w markecie?
Vegeta i ajvar od Podravki z Koprivnicy oraz Cedevita z Zagrzebia. To marki chorwackie od kilkudziesięciu lat, u nas albo drogie, albo w ogóle niedostępne w tych wariantach.
Czy w Chorwacji można kupić coś taniej niż w Polsce?
Oliwa od gospodarza, sól morska i lawenda wychodzą taniej niż ich odpowiedniki u nas. Sery, pršut i alkohol markowy — nie.
Czy można przywieźć alkohol z Chorwacji?
Tak, w ramach Unii Europejskiej na własny użytek nie ma limitów ilościowych. Przy większych ilościach warto zachować paragon.
Gdzie najlepiej kupować pamiątki w Chorwacji?
Na miejskim targu (tržnica) rano albo bezpośrednio u wytwórcy. Stragany przy promenadzie mają najwyższe ceny i najniższą jakość.
Jeździmy tą trasą co roku i piszemy o tym, co sprawdziliśmy sami. Zobacz też gdzie kupić oliwę w Chorwacji, co to jest burek i ile naprawdę kosztuje wyjazd autem.
Dodaj komentarz